RSS logo
Strona główna > Aktualności > 2009 > Trzeba znaleźć swoje miejsce na rynku

Trzeba znaleźć swoje miejsce na rynku

"Trzeba znaleźć swoje miejsce na rynku"
Rozmowa z Michelem Kiviatkowskim, Partnerem Zarządzającym Mazars w Polsce

29/05/2009

Gazeta Finansowa z dnia 29 maja 2009

GF: Czy często zdarza się, że spółki giełdowe ukrywają złe wyniki?

Michel Kiviatkowski: Grupa Mazars jest obecnie audytorem 402 spółek giełdowych na świecie, z czego 281 w Europie i ponad połowa jej obrotów, które osiągnęły kwotę 750 milionów euro za rok 2008 pochodzi z audytu dużych, międzynarodowych spółek notowanych na giełdzie.

Oczywiście, zważywszy na taką skalę działalności, w wydawanych opiniach z badania sprawozdania finansowego zdarzają się zastrzeżenia lub uwagi dotyczące sytuacji nieprawidłowych. Niemniej jednak takie sytuacje są wyjątkowe, często odzwierciedlają one postawy lub księgowość daleką od zasad przejrzystości. Rola audytora polega na zapobieganiu nieprawidłowościom.

Na przykład grupa Mazars stosuje rygorystyczną politykę akceptacji zleceń w celu ograniczenia występowania nieprawidłowych sytuacji lub okoliczności prowadzenia badania. Ponadto metodologia audytu oraz częstotliwość badań u naszych klientów pozwalają zapobiec trudnościom dzięki wdrożeniu procedur ostrzegawczych. Celem jest zdolność antycypowania problemów i informowanie o nich. Zawsze przyświeca nam zasada przejrzystości.

Jakie narzędzia w swoim arsenale mają audytorzy, by wykryć wszelkie straty?

Różnica między kosztami i przychodami stanowi wynik spółki. Wyniki te różnią się od przepływów pieniężnych głównie rozliczeniami międzyokresowymi (profit = cash flow +accruals). Ponieważ przepływy pieniężne uznaje się zazwyczaj za niezmienialne, cała trudność polega na zbadaniu rozliczeń międzyokresowych. Jeżeli w grę wchodzi „manipulowanie wynikami" ze strony kierownictwa, najczęściej dzieje się to za sprawą rozliczeń międzyokresowych. Biegły rewident bada prawidłowość tych rozliczeń w stosunku do poziomu działalności i przyjętej polityki rachunkowości.

Spółki w swoich raportach stosują często tzw. window dressing - czyli upiększanie sprawozdań finansowych. Na co inwestor musi zwrócić szczególną uwagę, przeglądając sprawozdania?

Niektóre decyzje w zakresie rachunkowości pozostają w gestii kierownictwa spółki, poprzez nie można wyraźnie zawyżyć wartość aktywów lub zaniżyć wartość zobowiązań. Rolą biegłego rewidenta jest wypowiedzenie się na ten temat i zatwierdzenie tych decyzji. Zalecałbym inwestorom, oczywiście po przeanalizowaniu interesów strategicznych danej inwestycji w określoną branżę działalności, żeby dokonali oceny sprawozdań finansowych danej spółki z kilku okresów sprawozdawczych i wyrobili sobie zdanie, co do przejrzystości informacji uzasadniających widoczne zmiany.

Kwestia przejrzystości może czasem być związana z rozbieżnymi interesami, niektórzy menedżerowie wyznają ideę rachunkowości w służbie przejrzystości, a inni traktują ją jako narzędzie służące innym korzyściom. Zachęcam inwestorów do zainteresowania się spółkami audytorskimi. Obecnie dyrektywy unijne nakładają na firmy audytorskie obowiązek stosowania większej przejrzystości. Te dyrektywy będą niedługo obowiązywać w Polsce (ustawa z 7 maja 2009 r.). Inwestorzy będą mieli możliwość lepiej poznać biegłych rewidentów. Chciałbym uczulić inwestorów na ryzyko i problematykę rotacji firm audytorskich w obrębie jednej spółki. Zbyt długa współpraca z jednym rewidentem stawia znak zapytania co do niezależności audytora, z kolei zbyt szybka rotacja wywołuje wątpliwości co do przejrzystości i zdolności spółki do poddania się badaniu.

Jakie zmiany dotyczące audytorów zachodzą w kontekście wdrożenia nowej dyrektywy europejskiej (Ustawa o biegłych rewidentach i ich samorządzie, o podmiotach uprawnionych do badania oraz o nadzorze publicznym z 7 maja 2009 r., wchodząca w życie 6 czerwca)?

Pierwszym celem jest uświadomienie sobie potrzeby poprawy przejrzystości firm audytorskich. Obecnie wiele niezależnych kancelarii audytorskich działa pod międzynarodowymi markami, które mogą być mylące dla klientów. W rzeczywistości te niezależne kancelarie bez powiązań prawnych i łącznej odpowiedzialności, bez skonsolidowanych sprawozdań finansowych i w wielu przypadkach nie-posiadające również zharmonizowanej metodologii audytu, przedstawiają się jako sieć międzynarodowa, oferując audyt dla klientów międzynarodowych. Ciągle zmieniające się potrzeby w zakresie badania międzynarodowych grup kapitałowych notowanych na giełdzie, w przypadku których przepływy pieniężne nie zatrzymują się na granicach jednego kraju, sprawiają, że rola biegłego rewidenta jest niezbędna, a jego metody badania, zaangażowanie i odpowiedzialność również nie ograniczają się do jednego kraju.

Zmiany w zakresie przejrzystości firm audytorskich nie oszczędziły również Wielkiej Czwórki. Oczywiście te organizacje, z uwagi na wolumen usług świadczonych w skali międzynarodowej, są wyspecjalizowane w obsłudze klientów międzynarodowych, jednak aktualnie nie ogłaszają one swoich sprawozdań finansowych i nie są transparentne w zakresie swojej organizacji i odpowiedzialności. Od 1995 r. Mazars rozwija swoją działalności jako grupa zintegrowana. Jesteśmy jedyną grupą, która opublikowała swoje zbadane skonsolidowane sprawozdanie finansowe sporządzone zgodnie z normami MSSF, uwzględniając wszelkie elementy związane z wymogami przejrzystości.

Wdrożenie tej dyrektywy w kontekście międzynarodowym stopniowo narzuca biegłym rewidentom konieczność znalezienia swojego miejsca na rynku. Jedni będą woleli zachować autonomię i skupią się na klientach lokalnych, inni będą tworzyć zintegrowane grupy audytorskie w celu zapewnienia pełnej obsługi klientom giełdowym i międzynarodowym

Skontaktuj się z nami